Każdemu może się wydawać, że jak przyjedziesz/przeprowadzisz się gdzieś w nowe miejsce, będzie tylko super lepiej. Ba, Sycylia! Cudo, no raj na ziemi.
Otóż po części to prawda :) cudowne widoki, morze, jedzenie, mężczyzna i kot przy boku, no czego chcieć więcej!
A no, jedzenia!
Przecież włoskie jedzenie jest takie super smaczne, zdrowe itp. Ja makaronu w dużej ilości nie jadam, przyzwyczaiłam się do dość specyficznych składników. Globalizacja powiecie - no przecież w supermarkecie znajdziesz wszystko. Guzik.
Wyobraźcie sobie, że kupienie płatków owsianych, nasionek chia, orzechów włoskich nawet nerkowców, suszonych moreli, kaszy gryczanej, kaszy jaglanej... jest dość trudne, czasem nawet graniczy z cudem...tak...niektóre rzeczy występują ale w wersji bio tylko i wyłącznie, w minimalnych ilościach gramatury i dość zawrotnej cenie....
Wybierających się w odwiedziny :) proszę o dary z wyżej wymienionych produktów! :)))) przygarnę w każdych ilościach!
:)))

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz