poniedziałek, 5 sierpnia 2019

SCIROCCO

Scirocco - to jeśli ktoś nie wie - posłużę się definicją z wikipedii : 
"suchy i gorący wiatr wiejący w basenie Morza Śródziemnego.Wieje z kierunków południowego lub południowo-wschodniego, znad Afryki lub Półwyspu Arabskiego, przynosząc znad Sahary i innych pustyń tumany piaszczystego pyłu." 

A tłumacząc praktycznie - jak jest scirocco - temperatury wzrastają do około 40 stopni, wilgotność powietrza również, jest tak okropnie gorąco, że człowiek notorycznie się poci i marzy o prysznicu. Jest tak okropnie gorąco, że kropelki potu spływają po czole tworząc strużkę potoku górskiego. Jest tak okropnie gorąco, że spocona koszulka jest notorycznie mokra. Jest tak okropnie gorąco, że ciężko się śpi. Jest tak okropnie gorąco, że mimo dużej ilości wody wlewanej do organizmu, po 3 godzinach próby w niby klimatyzowanym kościele (klima wysiada średnio co 20 min), espresso w przerwie, mózg się po prostu wyłącza. I już nie wiesz czy liczysz pauzy na 3/4 czy 4/4, krzyżyki stają się kasownikami a bemole niespodziewanie wyskakują Ci przed oczami i je grasz... Marzysz o spaniu.

Od trzech dni jest scirocco...

 a ja się czuję jak na załączonym obrazku...


wtorek, 16 lipca 2019

TERESA

Dziś chcę wam przedstawić naszego kochanego zwierza - Teresę :)

Jest to kot z charakterkiem, gadatliwy, ciekawy, psotliwy i naprawdę rozumie wszystko po włosku.

Daje buzi, wskakuje na kolana, lubi gdy szczotkuje się jej sierść, poluje na różnego rodzaju insekty i jaszczurki (i przynosi je do domu :/) ale co najważniejsze wita nas w drzwiach i obraża się gdy długo nikogo nie ma w domu. W momencie otwarcia drzwi jak strzała wylatuje na klatkę schodową i karze się "przyprowadzić"... ma swoje ulubione kryjówki, z radością nadzoruje gotowanie ze swojej ulubionej półeczki, bawi się butami. :)

Oczywiście wszystkie reklamówki, kartony, to są jej ulubione gadżety, zawsze kontroluje co znajduje się w środku i w ogóle wszystko co jest nowe w domu. Gości odwiedzających strzeże aby nie uciekli, z bezpiecznej odległości, mimo wszystko kontroluje sytuację "nowych obcych" na jej terenie.

Pomaga mi również robić stroiki. :)

Już się dogadałyśmy - w domu rządzą kobiety :) Biedny Alberto.... ;-)

PS. UWAGA : odwiedzających mnie muszę ostrzec - Teresa uwielbia smak plastiku :) wszelkiego rodzaje kable do ładowarek i laptopów to jej ulubiona przekąska :)







znajdź intrusa :)

gdzie jest Teresa?

tutaj chyba widać najbardziej :)




poniedziałek, 8 lipca 2019

BUONGIORNO MONDO

Każdemu może się wydawać, że jak przyjedziesz/przeprowadzisz się gdzieś w nowe miejsce, będzie tylko super lepiej. Ba, Sycylia! Cudo, no raj na ziemi.

Otóż po części to prawda :) cudowne widoki, morze, jedzenie, mężczyzna i kot przy boku, no czego chcieć więcej!

A no, jedzenia!
Przecież włoskie jedzenie jest takie super smaczne, zdrowe itp. Ja makaronu w dużej ilości nie jadam, przyzwyczaiłam się do dość specyficznych składników. Globalizacja powiecie - no przecież w supermarkecie znajdziesz wszystko. Guzik.

Wyobraźcie sobie, że kupienie płatków owsianych, nasionek chia, orzechów włoskich nawet nerkowców, suszonych moreli, kaszy gryczanej, kaszy jaglanej... jest dość trudne, czasem nawet graniczy z cudem...tak...niektóre rzeczy występują ale w wersji bio tylko i wyłącznie, w minimalnych ilościach gramatury i dość zawrotnej cenie....

Wybierających się w odwiedziny :) proszę o dary z wyżej wymienionych produktów! :)))) przygarnę w każdych ilościach!

:)))