wtorek, 16 lipca 2019

TERESA

Dziś chcę wam przedstawić naszego kochanego zwierza - Teresę :)

Jest to kot z charakterkiem, gadatliwy, ciekawy, psotliwy i naprawdę rozumie wszystko po włosku.

Daje buzi, wskakuje na kolana, lubi gdy szczotkuje się jej sierść, poluje na różnego rodzaju insekty i jaszczurki (i przynosi je do domu :/) ale co najważniejsze wita nas w drzwiach i obraża się gdy długo nikogo nie ma w domu. W momencie otwarcia drzwi jak strzała wylatuje na klatkę schodową i karze się "przyprowadzić"... ma swoje ulubione kryjówki, z radością nadzoruje gotowanie ze swojej ulubionej półeczki, bawi się butami. :)

Oczywiście wszystkie reklamówki, kartony, to są jej ulubione gadżety, zawsze kontroluje co znajduje się w środku i w ogóle wszystko co jest nowe w domu. Gości odwiedzających strzeże aby nie uciekli, z bezpiecznej odległości, mimo wszystko kontroluje sytuację "nowych obcych" na jej terenie.

Pomaga mi również robić stroiki. :)

Już się dogadałyśmy - w domu rządzą kobiety :) Biedny Alberto.... ;-)

PS. UWAGA : odwiedzających mnie muszę ostrzec - Teresa uwielbia smak plastiku :) wszelkiego rodzaje kable do ładowarek i laptopów to jej ulubiona przekąska :)







znajdź intrusa :)

gdzie jest Teresa?

tutaj chyba widać najbardziej :)




poniedziałek, 8 lipca 2019

BUONGIORNO MONDO

Każdemu może się wydawać, że jak przyjedziesz/przeprowadzisz się gdzieś w nowe miejsce, będzie tylko super lepiej. Ba, Sycylia! Cudo, no raj na ziemi.

Otóż po części to prawda :) cudowne widoki, morze, jedzenie, mężczyzna i kot przy boku, no czego chcieć więcej!

A no, jedzenia!
Przecież włoskie jedzenie jest takie super smaczne, zdrowe itp. Ja makaronu w dużej ilości nie jadam, przyzwyczaiłam się do dość specyficznych składników. Globalizacja powiecie - no przecież w supermarkecie znajdziesz wszystko. Guzik.

Wyobraźcie sobie, że kupienie płatków owsianych, nasionek chia, orzechów włoskich nawet nerkowców, suszonych moreli, kaszy gryczanej, kaszy jaglanej... jest dość trudne, czasem nawet graniczy z cudem...tak...niektóre rzeczy występują ale w wersji bio tylko i wyłącznie, w minimalnych ilościach gramatury i dość zawrotnej cenie....

Wybierających się w odwiedziny :) proszę o dary z wyżej wymienionych produktów! :)))) przygarnę w każdych ilościach!

:)))